fbpx

Koczowniczka o „Sempre Susan”

Rekomendacja

koczowniczka

o „Sempre Susan”

Sigrid Nunez była kiedyś dziewczyną Davida Rieffa, jedynego syna sławnej Susan Sontag, i pomagała w prowadzeniu korespondencji oraz w innych sprawach, z którymi czterdziestotrzyletnia pisarka, będąca wówczas po chemioterapii oraz amputacji piersi, nie dawała sobie rady. Ich znajomość zaczęła się w roku 1976, w Nowym Jorku. Książka Sempre Susan poświęcona została wspomnieniom z tamtego właśnie okresu. Można się z niej dowiedzieć o Sontag wielu rzeczy, których próżno by szukać w podręcznikach z dziedziny literatury.

– „Koczowniczka”

Książka

Sigrid Nunez Sempre Susan. Wspomnienie o Susan Sontag

Sempre Susan: Wspomnienie o Susan Sontag

SKANER

Wycinki i printscreeny

materiały z linkami do źródeł

Zupełnie inna opowieść o „Sempre Susan”

Rekomendacja

Zupełnie inna opowieść

o „Sempre Susan”

Niczego nie ujmując tytułowi tej książki, można by ją też nazwać „W cieniu Susan”. W cieniu zachcianek, frustracji, fobii, choć przede wszystkim talentu wybitnej eseistki i chyba nie do końca spełnionej prozaiczki. (…) Bo Sontag ma tu wiele twarzy, które jednak składają się na spójny obraz osoby, rzucającej wyraźny cień na wszystkich i wszystko wokół, osoby wywierającej niezatarte wrażenie. Osoby odciskającej wyraźny ślad w każdym miejscu, w którym się pojawiła i na każdym, kogo dane jej było na swej drodze spotkać. (…) Nie wolno zatem zapominać, że Sempre Susan jest spojrzeniem na Sontag przez pryzmat osobistych doświadczeń Nunez. Jest to jej „wspomnienie” (memoir, pamiętnik), jak sama pisze  w podtytule książki. Wspomnienie bez wątpienia wnikliwe, starające się ukazać bohaterkę możliwie najpełniej, ale jednak siłą rzeczy subiektywne.

– Przemysław Poznański, „Zupełnie inna opowieść”

Książka

Sigrid Nunez Sempre Susan. Wspomnienie o Susan Sontag

Sempre Susan: Wspomnienie o Susan Sontag

SKANER

Wycinki i printscreeny

materiały z linkami do źródeł

Zdaniem Szota o „Sempre Susan”

Rekomendacja

zdaniem szota

o „Sempre Susan”

„Książka Nunez nie jest biografią Sontag, choć wiele wątków biograficznych autorka porusza i rozbudowuje, żeby czytelnik mógł zrozumieć tło wydarzeń. (…) Sigrid Nunez kilka lat po wspomnieniowej książce o Susan Sontag napisała Przyjaciela, jedną z najpiękniejszych książek, w których psy odgrywają znaczącą rolę. Dostała za nią mnóstwo nagród, pokochali ją czytelnicy i czytelniczki na całym świecie, co na szczęście dzięki Pauzie oznacza też Polskę. Jak widać po tym przykładzie – psy są ważne i nie warto ich pomijać. A Sempre Susan choć skłania do refleksji i jest zbiorem pozornie interesujących anegdot, to jest też opowieścią o snobizmie intelektu, sztuczności tej konstrukcji, do której z roku na rok mam większy dystans. Warto, ale z dystansem.

– Wojciech Szot, „Zdaniem Szota”

Książka

Sigrid Nunez Sempre Susan. Wspomnienie o Susan Sontag

Sempre Susan: Wspomnienie o Susan Sontag

SKANER

Wycinki i printscreeny

materiały z linkami do źródeł

Przekrój o „Sempre Susan”

Rekomendacja

przekrój

o „Sempre Susan

Postawa buntu, żywej, prawdziwej agresji wobec śmierci wydaje mi się pomysłem na tyle fascynującym, że wciąż do niego wracam, jednak mam jeszcze jeden powód, by odczuwać wobec Sontag wdzięczność – otóż miała swój udział w rozwoju intelektualnym nie tylko pośrednio moim, ale przede wszystkim w rozwoju pisarskim jednej z moich ulubionych pisarek, Sigrid Nunez. Sontag należała do tego rodzaju ludzi, z którymi zetknięcie wywiera wpływ (uwielbiała wywierać wpływ!) na całe życie. Zarówno na najważniejsze życiowe wybory, jak i rzeczy drobne – np. siadanie w kinie zawsze w pierwszym rzędzie czy podpisywanie każdej kupionej książki ołówkiem. Być może Nunez i tak zostałaby pisarką, ale bezdyskusyjnie inną, gdyby na jej drodze nie pojawiła się Sontag, wzór i antywzór zarazem, a z pewnością mentorka, przewodniczka po życiu kulturalnym Nowego Jorku, Ameryki – żeby nie powiedzieć po prostu świata – gardząca snem, całkowicie pozbawiona empatii tytanka pracy, pod okiem której (a może w kontrze do której) ukształtowała się autorka prozy wyróżniającej się wyjątkową wrażliwością na drugiego człowieka. Autorka na tyle dobra, że czytając Sempre Susan, można odnieść wrażenie, że się poznało prawdziwą Susan Sontag,  Susan. Występuje tu pewne postmodernistyczne zagmatwanie życia i literatury: w uproszczeniu Sontag stwarza pisarkę Nunez, która stwarza w swojej książce obraz Sontag z okresu, w którym ta stwarza Nunez. Jest to zagmatwanie rodem z Oscara Wilde’a i mitu o Pigmalionie, co pewnie by się Sontag podobało: lubiła wszystko, co europejskie, nie znosiła zaś wszystkiego, co amerykańskie (oprócz Nowego Jorku i samej siebie).

– Maria Karpińska, „Przekrój”

Książka

Sigrid Nunez Sempre Susan. Wspomnienie o Susan Sontag

Sempre Susan: Wspomnienie o Susan Sontag

SKANER

Wycinki i printscreeny

materiały z linkami do źródeł

Nowalijki o „Sempre Susan”

Rekomendacja

Nowalijki

o „Sempre Susan

„Pamiętając bardzo dobry dokument o Sontag i zawarte w nim wypowiedzi Sigrid Nunez, z zainteresowaniem przeczytałem Semper Susan. Wspomnienie o Susan Sontag jej autorstwa. To pierwsza pozycja non-fiction Wydawnictwa Pauza i mam nadzieję, że nie ostatnia. Wspomnienia Nunez to interesujące, osobiste, ale napisane z dystansem, spojrzenie na pisarkę – Sontag nie sposób odmówić charyzmy i mocnego charakteru. Jej życie, twórczość i osobowość łączy się nierozerwalnie w całość. Tekst Sigrid Nunez, w mojej ocenie, potwierdza tak postawioną tezę. (…) Wydaje mi się, że pisanie o jednostce wybitnej i niezwykle wymagającej od siebie i innych, jest trudnym zadaniem. Podziwiam Nunez za obiektywizm i spokój, z jakim podeszła do tematu, który w jakimś sensie dotyczy jej osobiście. (…) Sigrid Nunez, trochę mimochodem, wspomina także o Nowym Jorku końcówki lat 70., o tym mitycznym dziś mieście z czasów Klubu 54 i Andy’go Warhola, tętniącym życiem w klimatycznych knajpkach i z antykwariatami, w których można było wyszperać prawdziwe cuda. Sontag, która do miasta przyjechała w latach 50. szybko stała się jednym z jego symboli. Ale co ważne, we wspomnieniach Nunzez tej (być może automatycznie oczekiwanej) koturnowości nie widać, dostrzec za to można kobietę niezależną, świadomą, ostrą w sondach, ale krytyczną wobec siebie, choć jednocześnie z ogromnym ego. Sigrid Nunez miała okazję towarzyszyć Sontag w różnych momentach jej życia, być częścią jej prywatności oraz dyskretnie obserwować pisarkę w sytuacjach zawodowych. W obu sferach okazała się obserwatorką bystrą, ale niepozbawioną empatii. Celną w osądach, jednak bez parcia na sensację i wypromowanie własnej osoby, zawsze odrobinę w cieniu. Również za takie podejście do tematu bardzo doceniam Sempre Susan. Wspomnienie o Susan Sontag jako dane spojrzenie na postać – ikonę.

– Tomasz Radochoński, „Nowalijki”

Książka

Sigrid Nunez Sempre Susan. Wspomnienie o Susan Sontag

Sempre Susan: Wspomnienie o Susan Sontag

SKANER

Wycinki i printscreeny

materiały z linkami do źródeł

Zapisz się na newsletter!

Zapisz się na newsletter!

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z książkowymi zapowiedziami Wydawnictwa Pauza, możesz zostawić nam swój adres mailowy.

Email został dodany!