fbpx

Na czytniku o „Pierwszym bandziorze”

Rekomendacja

na czytniku

o „Pierwszym bandziorze

Słyszałam, że Pierwszy bandzior Mirandy July nie jest zwyczajną powieścią, dlatego podeszłam do niej z dużą rezerwą i obawą z jakimi emocjami będę musiała się zmierzyć. Efekt przekroczył najśmielsze oczekiwania. Ta książka jest tak (wybaczcie kolokwializm) pokręcona, tak zwariowana, nowatorska, że nawet jeśli po jakimś czasie fabuła wywietrzeje mi z głowy, to niecodzienne wrażenia na długo pozostaną w pamięci. (…)

Nie każdemu przypadnie do gustu, nie każdy przez nią przebrnie, ale ja nie żałuję i cieszę się, że sięgnęłam po Pierwszego bandziora. Lektura powieści July, to niecodzienne doświadczenie, które wielokrotnie zmiętoli czytelnika, rozprostuje i tak kilkukrotnie. Dla żądnych nowych doświadczeń i dla tych, którzy lubią, gdy pisarz zabawia się z czytelnikiem, a pod płaszczykiem „lekkiej” formy przemyca ważny przekaz.

Katarzyna Desiniuk, „Na czytniku”

Książka

Miranda July Pierwszy bandzior

SKANER

Wycinki i printscreeny

materiały z linkami do źródeł

Z moich ust o „Pierwszym bandziorze”

Rekomendacja

z moich ust

o „Pierwszym bandziorze

Jako kłębowisko nerwic Cheryl jest w uniwersum July figurą dość typową. To kolejna postać z całej galerii podobnych do siebie, starzejących się bohaterów, którzy w ferworze życia zapomnieli dorosnąć, a teraz z trudem stawiają czoła rzeczywistości. (…) Wszystko, co napisałam powyżej, brzmi bardzo poważnie, ale warto podkreślić, że Pierwszy bandzior to książka szalenie dowcipna – zarówno ze względu na zabawne wydarzenia i towarzyszący im element zaskoczenia, jak i dowcip zawarty już w samym języku. Pióro July jest świadome i łakome. To mistrzyni rozbudowanych porównań, wizualnych, niemal filmowych. (…) Cytować July można długo, podobnie jak rozwikływać jej zaplątaną głowę. Pierwszy bandzior jest jednocześnie wyzwaniem, jak i znakomitą rozrywką. Jestem przekonana, że spodoba się każdemu, nadto rozedrganemu, skierowanemu bardziej „do wewnątrz” niż „na zewnątrz”. I pospieszy mu z ukojeniem. „Szczęście i komfort nie są dla mnie celem w życiu” – mówi z brawurą July, wspaniała przewodniczka ludzi, dla których niezręczność i brak komfortu to chleb powszedni.

Dorota Jędrzejewska-Szpak, „Z moich ust”

Książka

Miranda July Pierwszy bandzior

SKANER

Wycinki i printscreeny

materiały z linkami do źródeł

Księgarka na regale o tym, „Za co pokochacie Mirandę July”

Rekomendacja

Księgarka na regale

o tym, „Za co pokochacie Mirandę July

powieści debiutującego w tym roku Wydawnictwa Pauza wciąż pisze wiele osób nie szczędząc zachwytów i pozytywnego wsparcia. Wydawnictwo dotrzymało słowa gwarantując, że będzie wydawać literaturę wzbudzającą emocje. Zatem, gdy tylko dojrzałam, że w kolejnych planach wydawniczych jest pierwsze polskie wydanie powieści Mirandy July „The First Bad Man” opublikowanej w 2015 roku, musiałam nie tylko pogratulować wydawnictwu wyśmienitego i niebanalnego wyboru. Miranda July zakochała mnie w swojej artystycznej dzikości na tyle intensywnie, że nie mogłam sobie wymarzyć lepszej twórczyni, której książce mogłabym po raz pierwszy patronować. Dokładnie za miesiąc o tej porze będziecie mogli pędzić do księgarń po kolejne dzieło wydane przez Wydawnictwo Pauza, a ja z ogromną radością dokładam swój podziw, by przedstawić Mirandę polskiemu czytelnikowi.

– „Księgarka na regale”

Książka

Miranda July Pierwszy bandzior

SKANER

Wycinki i printscreeny

materiały z linkami do źródeł

Bookiecik o „Pierwszym bandziorze”

Rekomendacja

bookiecik

o „Pierwszym bandziorze

Będąca literackim debiutem na rynku polskim powieść Mirandy July jest historią wyrazistą, zaskakującą i oryginalną. To proza spisana ciętym językiem i wyróżniająca się kobiecym pazurem. Ten może zniesmaczyć, przestraszyć lub po prostu porwać z kretesem.To opowieść wobec której nie sposób przejść obojętnie. (…) Absurdalny rozwój akcji, barwna i bezpruderyjna fabuła, uniwersalne przesłanie oraz przystępny i soczysty język – wobec prozy Mirandy July ciężko jest przejść obojętnie.

– Dominika Rygiel, „Bookiecik”

Książka

Miranda July Pierwszy bandzior

SKANER

Wycinki i printscreeny

materiały z linkami do źródeł

Czytam, bo lubię o „Pierwszym bandziorze”

Rekomendacja

zupełnie inna opowieść

o „Pierwszym bandziorze

„Obie bohaterki były dla mnie wyjątkowo denerwujące, jedną i drugą zdzieliłabym książką po głowie, gdybym… nie była tak zajęta czytaniem. Książka, choć zaludniona irytującymi, infantylnymi, przerysowanymi postaciami okazała się właściwie nieodkładalna, wręcz magnetyczna. Nie przeszkadzało mi to, że często miałam wrażenie, że to ściema, że tak nie mogło być, bo po zastanowieniu dochodziłam do wniosku, że przecież to powieść o ludziach, a ludzkie zachowania bywają nieprzewidywalne i nieracjonalne. Sami sprawdźcie na własnej skórze, jak zareagujecie na Cheryl i Clee pod jednym dachem.

– Agnieszka Kalus, „Czytam, bo lubię”

Książka

Miranda July Pierwszy bandzior

SKANER

Wycinki i printscreeny

materiały z linkami do źródeł

Zapisz się na newsletter!

Zapisz się na newsletter!

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z książkowymi zapowiedziami Wydawnictwa Pauza, możesz zostawić nam swój adres mailowy.

Email został dodany!