fbpx

Na czytniku o „Pierwszym bandziorze”

na czytniku

o „Pierwszym bandziorze

Słyszałam, że Pierwszy bandzior Mirandy July nie jest zwyczajną powieścią, dlatego podeszłam do niej z dużą rezerwą i obawą z jakimi emocjami będę musiała się zmierzyć. Efekt przekroczył najśmielsze oczekiwania. Ta jest tak (wybaczcie kolokwializm) pokręcona, tak zwariowana, nowatorska, że nawet jeśli po jakimś czasie fabuła wywietrzeje mi z głowy, to niecodzienne wrażenia na długo pozostaną w pamięci. (…)

Nie każdemu przypadnie do gustu, nie każdy przez nią przebrnie, ale ja nie żałuję i cieszę się, że sięgnęłam po Pierwszego bandziora. Lektura powieści July, to niecodzienne doświadczenie, które wielokrotnie zmiętoli czytelnika, rozprostuje i tak kilkukrotnie. Dla żądnych nowych doświadczeń i dla tych, którzy lubią, gdy pisarz zabawia się z czytelnikiem, a pod płaszczykiem „lekkiej” formy przemyca ważny przekaz.

- Katarzyna Desiniuk, „Na czytniku”

Miranda July Pierwszy bandziorPierwszyBandzior N 3D

Zrzut ekranu 2021-05-3 o 21.31.13Zrzut ekranu 2021-05-3 o 21.31.21

Podaj dalej

Autorzy Pauzy, o których mowa w recenzji

Książki Pauzy wspomniane w recenzji

Pierwszy bandzior

34,90 39,90 
17,45 19,95 

Przewiń do góry

Czas na wdzięczność

Do 29 listopada promocja na wszystkie książki Pauzy

:
:
: