fbpx

Witaj na nowej stronie internetowej Pauzy!

Z moich ust o Pierwszym bandziorze

(…) Bohaterowie „Pierwszego bandziora” zresztą ciągle udają, podejmują kolejne gry, wchodzą w role. Mężczyźni, którzy bywają bardziej obcesowi niż są w rzeczywistości, ambitne kobiety, które odgrywają role podwładnych, dobrze usytuowany facet, który pozuje na włóczęgę, dorosły, który udaje dziecko, zestresowany, który demonstruje swój luz (na przykład pstryka palcami na parkiecie, mimo że wcale dobrze się nie bawi), kobiety, które „kopiują swoją kobiecość od innych kobiet”. „Kiedy już człowiek nauczy się tych ruchów, wchodzą mu w krew. Tak jakby mózg był na wakacjach.” July traktuje kolejne sytuacje społeczne jako okazję do programowania i formatowania samych siebie, co w kontaktach z innymi pomaga zarówno w obniżeniu napięcia i uniknięciu szkodliwych sytuacji, jak i w zdobyciu aprobaty i utrzymaniu psychicznej równowagi. Jako istoty społeczne jesteśmy spragnieni bodźców, prowokujemy je. Udawanie porzucamy dopiero, gdy zostajemy sami i możemy swobodnie dłubać w nosie lub stworzymy z kimś intymną więź. Na przykład z kochanką czy z przyjaciółką. Lub z dzieckiem. (…)

- Z moich ust


W co grają ludzie O „Pierwszym bandziorze” Mirandy July – z moich ust

Podaj dalej

Autorzy Pauzy, o których mowa w recenzji

Miranda July

O AUTORZE

Miranda July urodziła się w Vermont, obecnie mieszka w Los Angeles. Jest twórczynią filmów, artystką i pisarką. Jej filmy zdobyły nagrodę specjalną jury na Sundance Film Festival i cztery nagrody na festiwalu w Cannes, w tym Złotą Kamerę. Proza July ukazywała się na łamach „The Paris Review”, „Harper’s” i „New Yorkera”, a jej zbiór opowiadań No One Belongs Here More Than You...

Książki Pauzy wspomniane w recenzji

Pierwszy bandzior

34,90 39,90 

Przewiń do góry