„David Foster Wallace nazwał kiedyś pisarzy „drapieżnikami”, odwołując się do metody obserwacji obcych. „Ludzkie przypadki są pożywieniem pisarzy. Pisarze obserwują innych ludzi tak, jak gapie zwalniają, aby obejrzeć wypadek samochodowy: podnieca ich wizja samych siebie jako świadków.” W „Pasujesz tu najlepiej” ten dziwaczny związek jest jeszcze lepiej uwidoczniony w zwierciadle absurdu. Miranda July dotyka całej gamy tematów, nie boi się wstawić pióra tam, gdzie inni baliby się spojrzeć, burzy mur przyzwoitości i z jeszcze większą mocą deprecjonuje pojęcie tabu. ”
