fbpx

Hygge o „Dziennik upadku”

Rekomendacja

hygge o „Dziennik upadku” 

Opowiadając tę historię, narrator zadaje sobie i czytelnikowi pytanie o to, czym jest pamięć. Próbuje pojąć, w jaki sposób doświadczenia pokoleniowe dziadka, którego nie zdążył poznać, wpływają na ojca i na niego samego.

Czy wybory, których dokonali, były podyktowane traumą? Czy za własne porażki można obwiniać tylko siebie? Czy historia wpływa na wybory w takim samym stopniu jak wolna wola?

Choć Dziennik upadku to historia o Holokauście i traumach, Laub z niezwykłą czułością kreśli intymny portret rodziny, której przyszło mierzyć się ze skutkami tragicznej historii XX wieku. A wszystko to w znakomitym przekładzie Wojciecha Charchalisa.

–  Gosia Walendowska, „Hygge”

Książka

Michel Laub Dziennik upadku

SKANER

Wycinki i printscreeny

materiały z linkami do źródeł

Going. MORE o „Dziennik upadku”

Rekomendacja

going. more o „Dziennik upadku” 

Pierwsza pozycja w katalogu Pauzy, tłumaczona z języka portugalskiego, to Dziennik upadku Michela LaubaSpośród 7 powieści brazylijskiego autora, ta zdobyła największe uznanie.Narrator powieści w przeszłości skrzywdził swojego rówieśnika. Po latach, walcząc z poczuciem winy i znosząc konsekwencje swojego działania, bohater dokonuje bolesnego rozliczenia.Obserwując relacje w swojej rodzinie, rekonstruuje trudne losy swojego ojca i dziadka. Zastanawia się, jaki wpływ ma człowiek nad własną egzystencją, w jaki sposób pracuje nasza pamięć, gdzie kończy się nasza sprawczość. Przede wszystkim jednak przepracowuje błędy, które sam popełnił. Książkę przetłumaczył Wojciech Charchalis.

–  Jagoda Gawliczek, „Going. MORE”

Książka

Michel Laub Dziennik upadku

SKANER

Wycinki i printscreeny

materiały z linkami do źródeł

Przekrój o powieści „Dziennik upadku” – wywiad z Michelem Laubem, autorem powieści

Rekomendacja

przekrój o powieści „Dziennik upadku” – wywiad z michelem laubem, autorem powieści

Na pewno była to powieść, która zmieniła sposób, w jaki piszę, i to, jak widzę literaturę. Stałem się dzięki niej dużo bardziej odważnym pisarzem, nie tylko ze względu na jej temat, ale też formę. Czuję, że podczas pisania „uwolniłem rękę”, że mogę odtąd pisać w sposób dużo bardziej nieskrępowany. (…) Moim celem nie było napisanie książki o wojnie czy Holokauście. Dla osoby urodzonej w Brazylii wiele lat po wojnie, co prawda w rodzinie niemiecko-żydowskich uchodźców, ale w zupełnie innych okolicznościach historycznych, byłoby to zresztą duże wyzwanie. Nie miało sensu, żebym pisał o tym, o czym tyle już wcześniej napisano. Mówi to też narrator mojej powieści: jeśli o tym w ogóle opowiadam, to tylko dlatego, że ma to związek z bardzo konkretną historią mojej własnej rodziny. (…) Każda fikcja jest w jakimś sensie autobiograficzna. Pisanie Dziennika upadku zajęło mi jakieś dwa–trzy lata. Przez ten czas moje życie było tą książką, to jej poświęcałem przecież codziennie wiele godzin. Bohater używa slangu mojego pokolenia, wyrasta w atmosferze, w której ja sam dorastałem. Jest tam wiele moich wspomnień, a to przecież skrajnie subiektywna rzecz: moja wizja przeszłości jest na pewno zupełnie inna od tej, jaką mają moi koledzy z klasy. (…) O to właśnie chodzi w fikcji: jeśli chcesz opowiadać „o wojnie”, nie powiesz nic. Musisz nastawić obiektyw i powiększyć obraz, a potem powiększyć go jeszcze bardziej, dopóki nie znajdziesz konkretnej, specyficznej historii. Trzeba zejść na mikroskopijny poziom, a pod tym mikroskopem da się zobaczyć wszystko.

–  Michel Laub w rozmowie z Aleksandrą Lipczak dla „Przekroju”

Książka

Michel Laub Dziennik upadku

SKANER

Wycinki i printscreeny

materiały z linkami do źródeł

Bookalog o powieści „Dziennik upadku” – wideorecenzja

Rekomendacja

bookalog o powieści „Dziennik upadku” – wideorecenzja

Jerzy Bandel z kanału Bookalogu „Kto czyta, żyje podwójnie”, opowiada o tym, dlaczego podobała mu się lektura Dziennik Upadku autorstwa Michela Lauba. 

Książka

Michel Laub Dziennik upadku

SKANER

Wycinki i printscreeny

materiały z linkami do źródeł

Czytam, oglądam o powieści „Dziennik upadku”

Rekomendacja

czytam, oglądam o powieści „Dziennik upadku”

„(…) moim zdaniem Dziennikowi upadku bliżej do eseju, bo oprócz historii rodziny skupionej głównie na mężczyznach – dziadku, ojcu, wnuku – czytelnik dostaje refleksje, rozważania i pytania stawiane przez narratora. I one tu są najważniejsze. I to właśnie one sprawiają, że czytać trzeba uważnie, cały czas towarzysząc bohaterowi tej opowieści. (…) Bardzo ciekawa, bo zmuszająca to stawiania sobie pytań, książka. Polecam, ale na pewno nie wszystkim. Ci czytelnicy, którzy szukają w literaturze przede wszystkim ciekawej, żywo opowiedzianej historii, mogą czuć się Dziennikiem upadku rozczarowani.

– „Czytam, oglądam”

Książka

Michel Laub Dziennik upadku

SKANER

Wycinki i printscreeny

materiały z linkami do źródeł

Zapisz się na newsletter!

Zapisz się na newsletter!

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z książkowymi zapowiedziami Wydawnictwa Pauza, możesz zostawić nam swój adres mailowy.

Email został dodany!