fbpx

Zobacz nowość: Mleko krew żar

Wydawnictwo
Pauza

40% rabatu na opowiadania!

Bookoliki o Pierwszym bandziorze

(…) Trudno polubić któregokolwiek z bohaterów. Każdy z nich jest trochę dziwny. Dziwny to określenie zbliżone do słowa specyficzny. Coś jest nie tak, ale nie do końca wiemy, co nam przeszkadza. Dziwny wytrąca z poczucia komfortu. Żyje niesztampowo, albo nie przejmuje się normami i oczekiwaniami społecznymi. Tylko, że wszyscy pojawiający się w książce bohaterowie reprezentują powszechnie spotykane typy społeczne i są w tym nieco nudni. Starsze pokolenie pracuje, generują zyski z biznesów, które są wydmuszkami, ale gdzie w kapitalizmie nie dochodzi do takich sytuacji? Młodsze pokolenie jest bierne, ogląda telewizję i pracuje w supermarketach. Młodzi są dziwni dla starszych, a starsi dla młodszych. I wtedy w absurdalną codzienność wkracza seks. Starszy mężczyzna jest emanacją amerykańskiego playboya, jednak uganiając się za młodszymi kobietami nie jest w stanie zaspokoić ich potrzeb seksualnych. Seksbomba, za jaką uchodzi Clee, okazuje się lesbijką. Lesbijka za jaką uchodzi Cheryl odnajduje się w roli matki. Kobiety, w sferze seksualnej, okazują się samowystarczalne, co spycha mężczyzn do lamusa. Nikt z pozoru nie wypełnia prawidłowo ról, w które czytelnik chciałby wepchnąć każdą z postaci, by już wreszcie mieć święty spokój.

Dodatkowo, July zaskakuje pewną przemocowością kontaktów seksualnych. Nie wiem, co zrobić z faktem, że romans między kobietami zaczyna się od odgrywania scenek z filmików uczących samoobrony. Ten zabieg wydawał mi się raczej charakterystyczny dla innej – bo męskiej – perspektywy, w której odnajdujemy sceny gwałtu. W ujęciu tym kobieta jako ofiara odnajduje z czasem w tym (chorym) zajściu rozkosz. I nikt już w kulturze nie wie, czy to kobieta fantazjuje o gwałcie, czy jest to kolejny konstrukt patriarchalnej kultury, który prześlizgnął się do naszej niesfornej nowoczesności.

Pozostaje mi tylko zadawać sobie pytanie, czy więc to wszystko nie jest pastiszem świata, w którym przyszło nam żyć? (…)

- Bookoliki

[/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section][et_pb_section fb_built=„1” _builder_version=„3.2.2”][et_pb_row _builder_version=„3.2.2”][et_pb_column type=„4_4” _builder_version=„3.0.47” parallax=„off” parallax_method=„on”][et_pb_image src=„https://wydawnictwopauza.pl/wp-content/uploads/2018/08/Pierwsza--Mirandy-July.png” url=„https://bookoliki.wordpress.com/2018/03/04/pierwsza-ksiazka-mirandy-july/” url_new_window=„on” align=„center” _builder_version=„3.2.2”][/et_pb_image][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]

Podaj dalej

Autorzy Pauzy, o których mowa w recenzji

Miranda July small

O AUTORZE

Miranda July urodziła się w Vermont, obecnie mieszka w Los Angeles. Jest twórczynią filmów, artystką i pisarką. Jej filmy zdobyły nagrodę specjalną jury na Sundance Film Festival i cztery nagrody na festiwalu w Cannes, w tym Złotą Kamerę. Proza July ukazywała się na łamach „The Paris Review”, „Harper’s” i „New Yorkera”, a jej zbiór opowiadań No One Belongs Here More Than You...

Książki Pauzy wspomniane w recenzji

PierwszyBandzior_N_3D_beztla (1)

34,90 39,90