fbpx
Rekomendacja

wyborcza

 o „Mój rok relaksu i odpoczynku”

 

 

Ottessa Moshfegh wygląda jak grzeczna dziewczynka. Bywa arogancka, ekshibicjonistyczna, wyzywająca, niepoprawna, cyniczna i (czasem) romantyczna. No i pisze tak, że szczęka opada. (…) Lektura Mojego roku relaksu i odpoczynku to niezwykłe, dezorientujące doświadczenie, niedające się porównać z niczym we współczesnej prozie. (…) Bohaterkę Moshfegh trudno polubić – jest zarozumiała, samolubna, emocjonalnie zablokowana, niezdolna do zwykłej ludzkiej życzliwości. A jednak jej opowieść wciąga i śmieszy (trafne i bezlitosne opisy światka sztuki nastawionego na łatwe efekty i wykalkulowane skandale). (…)

Między wierszami znajdziemy inną opowieść – o skrzywdzonej dziewczynce, która mimo wszystko chciałaby znaleźć drogę do „miejsca tak rozświetlonego radością i podnieceniem, że na początku byłaby nimi oślepiona”. A także o infantylnym embrionie, który nie przekształcił się jeszcze w dorosłego człowieka, i o pokrętnej żałobie po nieczułych rodzicach, których dom bohaterka zachowuje jako przypomnienie, że „kiedyś miała jednak kogoś bliskiego”. Czy jej wewnętrzna podróż dokądś prowadzi? To zależy od tego, jak zinterpretujemy zakończenie.

Wieloznaczna, melancholijna proza przylega do naszych czasów jak rękawiczka do dłoni.

 – Juliusz Kurkiewicz, „Wyborcza”

Książka

Ottessa Moshfegh Mój rok relaksu i odpoczynku

SKANER

Wycinki i printscreeny

materiały z linkami do źródeł

Zapisz się na newsletter!

Zapisz się na newsletter!

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z książkowymi zapowiedziami Wydawnictwa Pauza, możesz zostawić nam swój adres mailowy.

Email został dodany!