Wizyta napisana jest w formie monologu pacjentki; to młoda dziewczyna, nieco znerwicowana, Niemka mieszkająca obecnie w Anglii. Monolog, skierowany do doktora Selingmana – porządnego, żydowskiego lekarza – pozostaje bez odpowiedzi, mówiąca nie potrzebuje bowiem sugestii ani podpowiedzi doktora – prowadzi się sama po siatce skojarzeń i obsesji. „Wiem, doktorze Selingman, że to chyba nie najlepszy motyw na takie rozmowy, ale właśnie mi się przypomniało, jak to kiedyś przyśnił mi się sen, że jestem Hitlerem” – tak rozpoczyna monolog pacjentka. Wokół Hitlera bezustannie będzie się tu krążyć, pozostanie on główną postacią monologu; jako obsesja i zarazem powód wyrzutów sumienia; obiekt złości, ale również dziwaczna, erotyczna fascynacja. W ten sposób posadzona na fotelu dziewczyna okazać się może całym narodem – nienawidzącym Hitlera i równocześnie zafascynowanym jego osobą – a terapia, którą doktora Selingmana dotyczyć musi wszystkich, którzy zechcą się w Wizycie zanurzyć (oraz innych, którzy nie znajdą w sobie na to odwagi).
