Rekomendacja

Krytycznym okiem

o “Pierwszym bandziorze

(…) „Pierwszy bandzior” to przewrotna opowieść o tym, jak osiągnąć życiowe cele, oraz o ludziach z naszego otoczenia, którzy rzadko kiedy właściwie odczytują nasze intencje. July traktuje stosunki międzyludzkie jako specyficzną przestrzeń zamieszania i chaosu, z której uważny czytelnik ma wydobyć jakąś jasną treść. Jacy jesteśmy – dla siebie i dla innych? Dlaczego krzywdzimy – siebie dużo bardziej niż innych? Kto lub co ustala nam nieszczęśliwe priorytety i co stanie się, gdy zmieciemy je doszczętnie z życiowego horyzontu? To powieść o utajonej złości oraz rozczarowaniach. Jednocześnie historia zaskakująca ciepłem i empatią w portretowaniu najbardziej czułych oczekiwań wobec życia. July opowiada o bezpośrednich konfrontacjach, ale daje także duże pole do działania wyobraźni tych, którzy chcą widzieć relacje ludzkie jako dość ekscentryczne. Bo prawie wszystkie takie są, ale trzeba mieć śmiałość i narracyjny pazur, by to pokazać. Amerykańskiej autorce udaje się to doskonale. Dlatego „Pierwszy bandzior” to niezwykle plastyczna książka pozostająca w pamięci na długo. Kumulacja wyrażanych i niewyrażanych emocji czyni z tej powieści bombę z opóźnionym zapłonem. July konsekwentnie zmierza do satysfakcjonującego nas zakończenia, ale cały czas zadajemy sobie pytania o to, co dzieje się wokół, czego naprawdę doświadczamy i jakie to wszystko ma rzeczywiste oraz symboliczne odniesienia do kwestii człowieka osadzonego w płci, kulturze, tkance społecznej i skomplikowanych relacjach z najbliższymi. Warto czytać książki dyskusyjne, a „Pierwszy bandzior” to jedna z nich. Zabawna, przejmująca, zaskakująco uczciwa wobec czytelnika. Manipulująca uwagą i stopniująca napięcie niczym w dobrej sztuce teatralnej. July pisze tak, że pochłania całkowicie. Każdego, kto zdecyduje się ją przeczytać, uwalniając umysł od wszelkich ograniczeń. (…)

– Jarosław Czechowicz, Krytycznym okiem

Książka

Miranda July Pierwszy bandzior

SKANER

Wycinki i printscreeny

materiały z linkami do źródeł