fbpx

Zwyczajnie i szaro? o „Turbulencje”

Rekomendacja

Zwyczajnie i Szaro?

o „Turbulencje

 

 

Turbulencje powodują, że przestajemy się czuć komfortowo, zaczynamy odczuwać niepokój, bo wszystko wokół zaczyna złowieszczo drgać. Turbulencje Szalaya działają podobnie na czytelnika i pozostawiają go w niepokoju; choć książka się kończy, to opowieść cały czas trwa, a połączenie nie zostaje przerwane. Lektura tych opowiadań zostawia spory czytelniczy niedosyt, ale także pobudza do przemyśleń, a przez okres pandemii otrzymuje dodatkowy kontekst. Nie sposób nie wspomnieć o świetnym tłumaczeniu Dobromiły Jankowskiej, dzięki któremu niepokój prozy Szalaya został przelany na język polski, a także o kapitalnej okładce autorstwa Tomasza Majewskiego, od której robi się cudownie niedobrze.”

– „Zwyczajnie i szaro?”

 

Książka

David Szalay Turbulencje

SKANER

Wycinki i printscreeny

materiały z linkami do źródeł

Na miły book o „Turbulencje” – podcast

Rekomendacja

czyta maja

o „Turbulencje

 

 

Turbulencje są złożone z dwunastu rozdziałów. Tytułem każdego z nich jest kod portu lotniczego, na przykład „LGW – MAD”. Motyw przelotu, lotniska, staje się bardzo istotny, nabiera w tej książce nowego znaczenia. Zbliża również do siebie wszystkich bohaterów. David Szalay potrafi zajrzeć człowiekowi przez ramię i w odpowiednim momencie zamknąć oczy. Wybitnie przelatuje do różnych państw, miast, domów, wysp. Turbulencje, napisane naprawdę świetnym językiem – przetłumaczone przez Dobromirę Jankowską, pochłaniają czytelnika, jednocześnie zmuszając go do rozmyślań o różnych niedopowiedzeniach pojawiających się w książce. Myślę, że to pozycja o lękach. Tych związanych z miłością, śmiercią, stratą, przemocą, ale także lataniem. Okazuje się, że świat wcale nie jest taki duży, a obecność danej osoby w samolocie, siedzącej tuż obok nas, może odcisnąć na naszym życiu naprawdę spore piętno.

Wydawnictwo Pauza znowu udowadnia, że książki o zwykłych życiach są jednymi z tych najciekawszych. Przeczytajcie Turbulencje.

– Maja Sołtysik,”CzyTa Maja”

 

Książka

David Szalay Turbulencje

SKANER

Wycinki i printscreeny

materiały z linkami do źródeł

CzyTa Maja o „Turbulencje”

Rekomendacja

czyta maja

o „Turbulencje

 

 

Turbulencje są złożone z dwunastu rozdziałów. Tytułem każdego z nich jest kod portu lotniczego, na przykład „LGW – MAD”. Motyw przelotu, lotniska, staje się bardzo istotny, nabiera w tej książce nowego znaczenia. Zbliża również do siebie wszystkich bohaterów. David Szalay potrafi zajrzeć człowiekowi przez ramię i w odpowiednim momencie zamknąć oczy. Wybitnie przelatuje do różnych państw, miast, domów, wysp. Turbulencje, napisane naprawdę świetnym językiem – przetłumaczone przez Dobromirę Jankowską, pochłaniają czytelnika, jednocześnie zmuszając go do rozmyślań o różnych niedopowiedzeniach pojawiających się w książce. Myślę, że to pozycja o lękach. Tych związanych z miłością, śmiercią, stratą, przemocą, ale także lataniem. Okazuje się, że świat wcale nie jest taki duży, a obecność danej osoby w samolocie, siedzącej tuż obok nas, może odcisnąć na naszym życiu naprawdę spore piętno.

Wydawnictwo Pauza znowu udowadnia, że książki o zwykłych życiach są jednymi z tych najciekawszych. Przeczytajcie Turbulencje.

– Maja Sołtysik,”CzyTa Maja”

 

Książka

David Szalay Turbulencje

SKANER

Wycinki i printscreeny

materiały z linkami do źródeł

Biblionetka o „Turbulencje”

Rekomendacja

biblionetka

o „Turbulencje

 

 

„Każda historia to pewien problem zamknięty w krótkiej opowieści. Jednak żaden z nich nie został potraktowany pobieżnie, czy skrótowo – Szalay w kilkunastu akapitach potrafi zawrzeć istotną treść i ładunek emocjonalny. Chociaż poszczególne postaci pojawiają się jedynie na kilku stronach, to ich portrety psychologiczne zaskakują głębią i trafnością.

„Turbulencje” zostały napisane łatwym w odbiorze, ale niepozbawionym plastycznych opisów językiem. Szalay prowadząc nas przez lotniskowe bramki, przedstawia kolejnych bohaterów, których mijamy nieomal w biegu – jak nieznajomych współtowarzyszy podróży, spotykanych przelotnie. Tym razem jednak mamy możliwość usłyszeć myśli współpasażerów, poznać ich choć przez chwilę bliżej.

– „Biblionetka”

 

Książka

David Szalay Turbulencje

SKANER

Wycinki i printscreeny

materiały z linkami do źródeł

Olga Wróbel („Kurzojady”) o „Turbulencje” dla serwisu Empik

Rekomendacja

olga wróbel

o „Turbulencje” dla serwisu empik

 

 

Powróćmy jednak do Turbulencji – myśląc o nich dzisiaj, w kontekście ostatnich wydarzeń w Polsce i na Białorusi, mam wrażenie, że zbyt łatwo zdyskredytowałam autora za banalność refleksji o tym, że wszyscy jesteśmy połączeni – jako ludzie, społeczeństwo, obywatele świata. Patrząc na to, co dzieje się na ulicach, w mediach publicznych i społecznościowych, odnoszę wrażenie, że to nie jest przekaz tak oczywisty, jak mi się wydawało.

– Olga Wróbel, „Kurzojady”

 

Książka

David Szalay Turbulencje

SKANER

Wycinki i printscreeny

materiały z linkami do źródeł

Zapisz się na newsletter!

Zapisz się na newsletter!

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z książkowymi zapowiedziami Wydawnictwa Pauza, możesz zostawić nam swój adres mailowy.

Email został dodany!