Rekomendacja

Zupełnie inna opowieść

o “Pierwszym bandziorze

(…) Zmiany, która rzecz jasna musi nastąpić, doświadczą w tej książce wszyscy. Każdemu z bohaterów – choć pewnie Cheryl najbardziej – przyjdzie tu zmierzyć się z prawdą o sobie, o swoich prawdziwych lękach, o swoich prawdziwych pragnieniach, o swoim prawdziwym ja. Ktoś przekroczy granice swojej seksualności, ktoś przewartościuje dotychczasowe priorytety, ktoś jeszcze przełknie gorzką pigułkę nieuświadamianej porażki. Niektórym pozwoli to na gruzach starych scenariuszy zbudować nowe. Bo pęknięcie skorupy pozorów czasem oznacza zniszczenie, czasem jednak okazuje się dobrym punktem wyjścia do tego, by budować nasz świat od nowa.

 

„Pierwszy bandzior” to historia o autentycznych potrzebach, które schowane pod warstwą pozorów muszą w końcu wydostać się na zewnątrz z tym większą siłą, z im większą pieczołowitością są upychane i tłamszone. Trzeba oddać Mirandzie July, że przygotowała prozę gęstą od psychologicznych gier (i gierek), balansującą na granicy rzeczywistości i przybierającego pozory realności wyobrażenia. Realistyczną, a zarazem bogatą w chwyty rodem z poetyki absurdu. Niepokojącą, niejednoznaczną, nieoczywistą. I niełatwą. Ale przede wszystkim niedającą o sobie zapomnieć. (…)

– Przemysław Poznański, Zupełnie inna opowieść

Książka

Miranda July Pierwszy bandzior

SKANER

Wycinki i printscreeny

materiały z linkami do źródeł