Rekomendacja

Literatura sautée

o “Naszym chłopaku”

(…) gdy prze­drze­my się już przez poziom zna­czeń dosłow­nych, zwią­za­nych z prze­mo­cą, docho­dzi­my do naj­waż­niej­szej war­stwy powie­ści — prze­ra­ża­ją­ce­go obra­zu świa­ta bez kobiet. Albo raczej świa­ta, w któ­rym kobie­ty peł­nią rolę cał­ko­wi­cie mar­gi­nal­ną. Mat­ka nie jest w sta­nie pomóc synom, bo jest za sła­ba. Przy­god­nie pozna­ne kobie­ty to prze­lot­ne kochan­ki, któ­re ucie­ka­ją, gdzie pieprz rośnie (o ile mają w ogó­le oka­zję zorien­to­wać się w sytu­acji, bo cza­sa­mi są cał­ko­wi­cie igno­ro­wa­ne). Taki świat jest kosz­ma­rem, zro­dzo­nym się w umy­śle faceta-tyrana, któ­ry w grun­cie rze­czy jest po pro­stu nie­doj­rza­łym chłop­cem, przed­wcze­śnie prze­po­twa­rzo­nym w ojca. Nie ma dla nie­go współ­czu­cia, nie ma odpusz­cze­nia grze­chów. I dobrze, bo nie zasłu­gu­je. Czy z jego syna­mi będzie podob­nie? Maga­riel nie daje jed­no­znacz­nej odpo­wie­dzi.

 

W jed­nej z opi­nii cyto­wa­nych przy pro­mo­cji książ­ki na stro­nie auto­ra czy­ta­my, że książ­ka jest i strasz­na, i zabaw­na. Ja w niej humo­ru nie zna­la­złem. Ale to na pew­no war­to­ścio­wa rzecz, przede wszyst­kim ze wzglę­du na rady­kal­ne ogra­ni­cze­nie for­my — w czym przy­po­mi­na Legen­dę o samo­bój­stwie, z któ­rą wystar­to­wa­ło Wydaw­nic­two Pau­za. Cze­kam na kolej­ne tek­sty wyda­nie pod tym szyl­dem. War­to dodać, że obie książ­ki prze­ło­ży­ła Mił­ka Jan­kow­ska, któ­rej rów­nież kibi­cu­ję — dobre książ­ki, dobry prze­kład, jest nadzie­ja na kolej­ne waż­ne lek­tu­ry.(…)

– Piotr Kopka, Literatura sautée

Książka

Daniel Magariel
Nasz chłopak

SKANER

Wycinki i printscreeny

materiały z linkami do źródeł